czwartek, 4 czerwca 2015

PetSmile - sklep inny niż wszystkie.

Notka powstała na skutek dojrzenia na jednym z fanpejdżów na Facebooku jaki sklep zoologiczny został przedstawiony jako "piękny", "wzorcowy" i ochy achy, a tam produkty świetnie rozreklamowane, ale mizernej jakości, pięć zabawek na krzyż i wiatr hulał po lokalu. Myślałam o "naszym" PetSmile i myślę, że warto powiedzieć o nas kilka słów... Żadna z osób tam pracujących, poza Agnieszką, której coś na ten temat napomknęłam i która była świadkiem robienia zdjęć w sklepie, nie wie, że (na)piszę taką notkę. Robię to dlatego, że doceniam ogrom pracy, który dziewczyny wkładają w funkcjonowanie tego sklepu, w jego rozwój, w zaangażowanie w charytatywną działalność :) z góry przepraszam za długość notki, choć dominują zdjęcia, ale tego, co dziewczyny robią nie da się ująć w kilku słowach :) enjoy :)


          Zanim zaczęłam pracować w PetSmile [strona - fanpage] czułam, że to wyjątkowy sklep tworzony przez wyjątkowych ludzi. Powstał on trochę spontanicznie, ale bardzo się cieszę, że to nastąpiło :) Patrycja i Kasia otworzyły swój pierwszy sklep stacjonarny w Gliwicach. Niby zwykły sklep zoologiczny, a jednak inny niż wszystkie, które spotkałam dotychczas.
          Do dziś doskonale pamiętam jak jadąc autobusem przyglądałam się monitorom z reklamami i co chwila pojawiały się reklamy nowej "szkoły", gdzie można się było zgłosić w razie problemów z psem, czy kotem. Ciekawość była ogromna, lenistwo jeszcze większe... Dziewczyny poznałam dopiero dłuższy czas po powstaniu sklepu - kiedyś na ich fanpage padło hasło "kto się chce dołączyć do spaceru?" - dołączyłam, potem chodziło się do sklepu "po nic", a wychodziło z pełnymi torbami, bo choć początkowo wybór wydawałby się śmiesznie mały, to produkty były w moich oczach nowe i mało dostępne - poza internetem rzecz jasna.
          Czas mijał, produktów przybywało, zadowolonych klientów również, zawiązały się przyjaźnie... Dużym zaskoczeniem była dla mnie propozycja pracy. Czułam się wyróżniona i równocześnie zobowiązana do poszerzania swojej wiedzy. Jak wypadałam przy dziewczynach? Dosyć marnie...

Kadra kierowniczo-pracownicza :)

Katarzyna Ganszczyk-Rawska - Absolwentka biologii na Uniwersytecie Wrocławskim oraz psychologii zwierząt w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Absolwentka pierwszego w Polsce studium poświęconego wyłącznie kotom – ich zachowaniom i zaburzeniom zachowania. Członkini Stowarzyszenia Weterynaryjnej Medycyny Behawioralnej, Polskiego Towarzystwa Etologicznego oraz European Society of Veterinary Clinical Ethology.
          Przez cały okres studiów skupiona na tematyce zachowań zwierząt co zaowocowało początkowo pracą licencjacką na temat emocji ssaków, a następnie badaniami na temat zachowań anormalnych u zwierząt (takich jak stereotypie, autoagresja, zachowania obsesyjno-kompulsywne), na podstawie których przygotowała pracę magisterską i dyplomową. Jej zainteresowania naukowe odnalazły odbicie w publikacjach naukowych i wystąpieniach na konferencjach branżowych.
          Stale podnosi swoje kwalifikacje poprzez udział w licznych kursach i szkoleniach w zakresie szeroko pojętej kynologii, felinologii i zoopsychologii oraz poprzez zgłębianie na bieżąco specjalistycznej literatury z tego obszaru tematycznego.
Doświadczenie w pracy ze zwierzętami towarzyszącymi zdobywała m.in. pracując jak instruktor szkolenia i behawiorysta w jednym ze śląskich ośrodków szkoleniowych oraz konsultant behawioralny w organizacjach pozarządowych działających na rzecz bezdomnych zwierząt. 
          Zainteresowanie zwierzętami domowymi dzieli z pasją do pracy ze zwierzętami dzikimi i egzotycznymi. Posiada szeroką wiedzę i doświadczenie w zakresie badania ich zachowań oraz rehabilitacji psycho-fizycznej, zdobyte podczas licznych stażów i praktyk w ośrodkach dla zwierząt w Polsce, Holandii i Wietnamie.
          Prywatnie właścicielka dwóch kotek rasy europejskiej – Alicji i Suri, oraz suczki Falki rasy flat coated retriever, w których jest zakochana po uczy ;)


Patrycja Surmacz - Ukończyła studia magisterskie na kierunku biologia, specjalność zoologia na Uniwersytecie Wrocławskim, a następnie studia podyplomowe z Psychologii Zwierząt w SWPS w Warszawie, uzyskując możliwość pracy jako psycholog zwierzęcy.W trakcie studiów prowadziła badania i obroniła pracę magisterską na temat zachowań społecznych i zabawowych u zwierząt. Posiada również uprawnienia pedagogiczne do pracy z młodzieżą w szkole.
          Wciąż stara się pogłębiać swoją wiedzę uczestnicząc w licznych wykładach i seminariach (prowadzonych przez polskich i zagranicznych prelegentów, specjalistów w zakresie zachowań zwierząt) o tematyce kynologicznej.
          Doświadczenie w pracy ze zwierzętami zdobywała m.in. jako wolontariusz we Wrocławskim Ogrodzie Zoologicznym, prowadząc projekt enrichmentowy (wprowadzania wzbogaceni środowiskowych) dla naczelnych. Ponadto, odbyła kilkumiesięczny staż w Dogfield, gdzie w kolejnych latach pracowała jako instruktor prowadząc zajęcia indywidualne i grupowe dla psów oraz konsultacje behawioralne. Organizowała również zajęcia edukacyjne o tematyce kynologicznej dla uczniów szkół gimnazjalnych.
          Od lat związana jest z organizacjami działającymi na rzecz ochrony praw zwierząt. Współpracowała z wrocławskim oddziałem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w zakresie pomocy w rozwiązywaniu problemów adaptacyjnych obserwowanych po adopcji u psów w nowych domach.
          Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Etologicznego.
      Na co dzień mieszka z psem w typie spaniela o imieniu Spajk oraz z królikiem Franciszkiem.

Także nie były to osoby, które nie miały pomysłu na biznes i stwierdziły, że ot założą sobie sklep zoologiczny. To osoby bardzo wykształcone i znające się na swoim fachu - potrafiące doradzić nawet przy bardzo dziwnych sytuacjach - po dziś dzień z przyjemnością patrzę na ich pracę i słucham, jak doradzają klientom - chciałabym posiadać choćby 1/10 takiej wiedzy, jak one.

W sklepie buszują również cztery inne duszyczki. Z doskoku: Andrzej - małżonek Kasi, który jest złotą rączką i posiada sporą wiedzę na temat funkcjonowania programów, z których korzystamy podczas pracy. Mniej z doskoku ;) : Jakub - małżonek Patrycji absolutny specjalista do spraw akwarystyki, która dla mnie stanowi czarną magię, pracuje także w gliwickiej palmiarni przy akwariach. Agnieszka - najświeższy nabytek posiadający szeroką wiedzę dotyczącą psów, mająca na koncie liczne sukcesy w zawodach dogfrisbee, szczęśliwa posiadaczka trzech psiaków, niedawno ukończyła kurs groomerski. No i ja - Ula, która wiedzę chłonę przyglądając się pracy innych, zapoznając się z artykułami w internecie, czytając książki, chodząc na wykłady, ucząc się różnych technik szkoleniowych na własnej suczce adoptowanej ze schroniska, kochając obserwację zachowań psów między sobą. Potrafiąca "wciążzamało" :)

Tak czy owak każdy, kto staje za kasą to pasjonat - nie drętwy człek chcący zarobić i odpalantować kolejnego klienta, tylko robiący wszystko, żeby koegzystencja z naszymi zwierzakami była radością dla obu stron.

Lokalizacja

         Sam sklep znajduje się w Gliwicach przy ulicy Centaura 19. Z miejscami parkingowymi tam różnie, bo Osiedle Kopernika to nagromadzenie dużej ilości sporej wysokości bloków - znajduje się tam odpowiednio dużo ludzi i... zwierzaków. Dojazd jest łatwy - na Osiedle Kopernika (bądź Osiedle Kopernika Kąpielisko, bądź Osiedle Kopernika Saturna) jeździ z centrum Gliwic multum autobusów, a od przystanku - szczególnie ostatniego - to 3-4 minutki spaceru.





          Powierzchnia sklepu jest "wciąż za mała" i wysoce frustrujące (pozytywnie frustrujące :D) jest to, że mimo naprawdę częstych odwiedzin w sklepie co chwila trafiam na jakieś nowości! Nie dość, że kosztuje mnie to moją wypłatę, to jeszcze uczenia się nazw naprawdę dziwnych gryzaczków :D już pomijam, że zdjęcia do notki aktualizowałam już TRZY RAZY! i nadal są nieaktualne...

           Widoczne powyżej naklejki mają charakter edukacyjny ^_^ nawet nie wiecie jak często słyszymy jak przechodzą dzieci i wołają: "o! piesek" i potem oczywiście rozmowa z tatusiem czy mamusią o pieskach, kotkach, papużce, króliczku i o tym jakie dźwięki wydają, albo co robią :) Przed sklepem stawiamy również tablicę z informacjami dotyczącymi aktualnymi promocjami i michę z wodą dla psiaków.

Ręce pełne... pomocy

Pomijając kwestie organizowanych przez PetSmile konkursów warto wspomnieć ich zaangażowanie w dobroczynne cele. Zbiórki na potrzeby schroniska w Zabrzu, charytatywne dogtrekkingi, z których przychód przekazywany został np. na Fundacja Warta Goldena, darmowe wykłady połączone z poradami, organizacja zajęć edukacyjnych dla dzieci związanych z prawidłowym zachowaniem przy psach i rzeczy, których nikt nie widzi, które dziewczyny mogłyby olać i nikt by nie wiedział... ale nie olały, jak np. uratowanie życia psiakowi na autostradzie: film na facebooku.

Sklep z zasadami


          W PetSmile nie kupicie kolczatek, kul dla chomików, obroży elektrycznych, żywych zwierząt, nie polecamy na siłę najdroższej karmy, bo "mamy jakąś umowę". Nie. Jeżeli pani pyta o skład Whiskasa to mówimy jej jaki skład ma Whiskas i porównujemy do innych karm ... zresztą - składy nie są tajemnicami:



          Na każdej karmie (chyba, że jest to coś nowego i jeszcze nie zdążyliśmy wydrukować) znajduje się skład. Na zamówienie można sprowadzić praktycznie wszystko, co jest w zasięgu naszych możliwości.
          Zdarzyła się sytuacja, kiedy jedna z koleżanek wyprosiła klienta ze sklepu, bo uderzył swojego niespełna rocznego psa, kiedy ten, podekscytowany, nie chciał usiąść. Po niedługim czasie wrócił z przeprosinami na ustach i była okazja naprostować techniki stosowane przez pana :)

Co u nas znajdziecie?


Zacznijmy od pierwszego pomieszczenia :)


          Zaraz po wejściu po prawej stronie zobaczycie nasz "kącik adopcyjny" :) można tam obejrzeć psy, koty i króliki szukające odpowiedzialnych domków.

          Powyżej legowiska, klatki, budki... klatek się aktualnie pozbywamy - dołączy do towarów "na zamówienie" :)



Poniżej karmy dla gryzoni na wagę - aktualnie mamy jeszcze jeden rodzaj więcej :P Versele Laga - crispy, cuni/cavia i complete dla wybrednych. W plastikowych pojemnikach: proso, ziarno dla papug małych i dużych, i drobniejsze dla dzikich ptaków - do wyczerpania zapasów ;)


Na wprost - paczkowane karmy dla psów: Dog Chow, Brit (Premium i Care), Bozita, Arion, Acana, ProPlan... czego dusza zapragnie :)


Ciut niżej to co "tygryski" lubią najbardziej, czyli BARF - drób, jagnięcina, wołowina, dziczyzna, podroby, żołądki, gotowe zbilansowane kostki, czy zmielone owoce i warzywa, i inne... Zaznaczam, że owa 500-litrowa lodówka nie mieści całego naszego BARFa :).


Spoglądając w lewo widzimy grubsze ziarno dla dzikich ptaków i słonecznik, oraz żwirek drewniany na wagę.


Na parapecie wybór paczkowanych karm dla kotów: Brit (care i premium), Sanabelle, Applaws, Orijen, Acana, Perfect Fit, Bozita, Royal Canin... Na kaloryferze stoją ziarna, które aktualnie wyemigrowały już na zaplecze, wszak sezon dokarmiania minął.


I oczywiście karmy suche. Gliwickie koty są dosyć "Royalowe" - karma ta jest najchętniej kupowana, dlatego największy wybór znajdziemy wśród Royal Canin, ale jest jeszcze ProPlan, Cat Chow (5 rodzajów), Josera, Bozita, Whiskas (niektóre koty są niestety uzależnione, albo właściciele uznają, że ta karma jest naprawdę super) i Araton.


Na ścianie widać także "pozostałości" urodzinowego konkursu PetSmile :) ludzie są szczerze zachwyceni tak osobistym podejściem do tematu zwierzęcych klientów, a nam aż się pysie cieszą, jak widzimy ile osób podzieliło się zdjęciami swoich pupili :) mało tego... dzielą się z nami do dziś, zdjęć przybywa, tylko ściany jakoś nie chcą rosnąć :)))


Na tej samej ścianie znajduje się kolejna półka z resztkami naszych klatek. Są też karmniki i budki lęgowe :)


Żeby namieszać jeszcze bardziej na kolejnych są dalsze psie i kocie karmy :) Royal Canin (w tym specjalistyczne) i Nature's Protection.


Poniżej stoją karmy dla psów - w tym sektorze Royal jest ograniczony do minimum. Do wyboru z najtańszych jest Chappi (niektórych nie stać na nic innego), Pedigree i DogChow, poza tym Brit (Premium i Care), Bosch, Acana, ProPlan i Nature's Protection.


Nie będę gołosłowna. Przykłady składów trzech kocich i trzech psich karm:







Gratulacje, przebrnęliśmy przez pierwsze pomieszczenie :) tak! to dopiero początek! :)

Pomieszczenie drugie :)


Znów zaczynamy od lewej :) kolejne resztki klatek i budek lęgowych :)




Kącik ptasi :) Versele Laga, Vitapol i Dako Art to nasze podstawowe firmy. Z VL mamy wersje premium i "zwyklejsze". Wszystko od kanarków po ary może tu znaleźć jedzonko :).


Tu widzimy różne dodatkowe ziarna pomagające w pierzeniu, na śpiew, na wybarwienie, preparaty witaminowe, piasek, proso, wapienko - choć bardziej polecamy sepię, poidełka, "wanienki", pojemniki na jedzenie...


Dla ptic są również różnorakie huśtawki, patyki, kulki, zabawki - zaplątały się tu również hamaczki, szelki i zabawki dla gryzoni ;)


Odrobina literatury dla dociekliwych ;) o psach, kotach przede wszystkim :) na kaloryferze transporter na gryzonie i kółka, które stanowią absolutne rozmiarowe minimum - taaak doradzamy wielkość kołowrotka do danej rasy chomika - kółka muszą być pełne bądź mieć bardzo gęstą siatkę.


Wieszak reprezentacyjny firmy Kudłaty Art :) >strona<  >fanpage<. Można dotykać, macać, wydziwiać, kupować - niektórzy nie lubią kupować przez internet obróżek na zamówienie, bo nie wiedzą jakiej jakości są materiały - tu się mogą przekonać zanim kupią, a jeśli znajdziecie na miejscu coś dla siebie yyy... dla psiaka, to możecie od razu brać :)


właściwie "dla siebie" też coś można znaleźć :D uroczo, nie? :D


Kącik alpha spirit :) kostki, karma, paseczki i...


...kości wieprzowe ;)


Odrobinę niżej stół promocyjny :P w tle widać parapeciaki z Lauren Design - bo z nimi również współpracujemy :) poza tym żwirki


Pozostając blisko kasy: smakołyki na sztuki - aktualnie słoiczków przybyło ;) woreczki na psie odchody na rolki i na opakowania :) jeśli chodzi o smakołyki na sztuki to unikamy tektury ;) taaak są takie kolorowe gryzaczki, które są mega-tanie, ale wyglądają jak mielona tektura i niektórzy klienci już o nie pytali, ale nie... nie chcemy truć psiaków.


Tak więc skończyłam mówić o jednym kącie :) i co? zdjęcia z początku maja, a już czerwiec i znów były zmiany! :D


Stojak z szerokim wyborem smyczy Flexi Vario wraz z osprzętem, alpha spirit musiało się podzielić miejscem ze smakołykami, a Kudłaty wylądował na stoliku, co jest dobre... bo więcej się mieści :)))


No to co? Jedziemy dalej? :) ta wycieczka jeszcze potrwa :)

Świat gryzoni :) od góry: drewniane domki, karmy dla fretek, niżej bardzo dobrej jakości karmy Versele Laga Complete i Brit, niżej Versele Laga "co raz tańsza", z odpowiednio gorszym składem i Vitapol. Karmy przeznaczone dla: myszy, chomików, myszoskoczków, szczurów, świnek morskich i królików (chyba nic nie pominęłam?). Siana - różne rodzaje - najbardziej lubiane firmy Zuzala - z różnymi dodatkami. Trociny, trociny odpylone i sprasowane, żwirki drewniane, piasek dla gryzoni...


Dodatkowo oczywiście kolby, poidełka, miseczki, preparaty witaminowe, suszone owoce, kory, patyczki, suszone zioła i kwiaty...


Przechodzimy do świata kotów :) transportery, kuwety (zamykane, otwarte, mniej i bardziej zabudowane), drapaki, zabawki dla kotów (Cat it Design, Catch), drzwiczki dla kotów...


Żwirki :) od najzwyklejszych drewnianych, przez bentonitowe, silikonowe na ekologicznych kończąc - oczywiście drobne i grube.


Karmy mokre dla kotów to raj dla wybrednych :P


Można tu znaleźć takie firmy jak: Animonda, Royal Canin, Brit, Applaws, Bozita, Schesir, Miamor, Gourmet, Felix, Whiskas... cdn. :)


c.d. animonda (kilka rodzajów), Sheba, Whiskas, Versele Laga... no jest tego dosyć :)
Poza tym neutralizatory zapachów do kuwety w formie posypek, a la żwirków i płynne :)


Oczywiście jakieś smakołyki dla kotów (na dalszych wieszaczkach będą bardziej naturalne), mleko dla kotów, miseczki, trawka, łopatki... 


Jest też oczywiście spory wybór zabawek dla kotów :)


Myszki, wędki, piłeczki - dzwoni, szeleści brzęczy, pachnie kocimiętką... dla każdego coś dobrego :)


O! i tu jeszcze :)


Tak wygląda koci kącik - choć to oczywiście nie cały, bo smakołyki, czy zabawki można znaleźć w różnych miejscach w sklepie :)


Teraz najlepsze i najgorsze zarazem... Psie rzeczyyyy! :D

Przy suficie dominują legowiska Lauren Design, Happy Dog i inne :) oczywiście na zamówienie możemy bardziej powydziwiać ;)



I tu znów Lauren Design :)


Te kilka smyczy Vario już wiszą na odpowiednim wieszaku ;) tutaj mamy woreczki na psie odchody, zabawki, kącik groomerski :P, kagańce, szelki dla bardzo małych papisiów itp. itd.


Szczotki, grzebienie, rękawice gumowe... :)


Kagańce plastikowe, skórzane i haltery.


No i Baskerville oczywiście :)


Zabawki różnych firm: od Trixie, przez Hatz, Hear Doggy, Hol-ee, Petstages, Chuckit!, Country Pet, Skineeez, Kong i produkty hand-made jak np. widoczny na dole bliżej prawej żółty szarpak z niebieską rączką :).


W skrzynkach mamy dalszą część zabawek :) szarpaki, frisbee, piłki, pluszowe zabawki, ringo..


To by było na tyle ze świata zabawek :) no... prawie :D


Prawie, bo za zabawki można jeszcze uznać widoczne tutaj cuda :)


Saszetki, klikery, targety, kule smakule, aporty, dummy, Kongi - różne rodzaje :)


Do karm zaraz ;) miski (plastikowe, ceramiczne, silikonowe, podróżne, metalowe, spowalniające jedzenie), linki treningowe i ciacha dentystyczne :)


U góry kolejne inteligentne zabawki i spowalniacze jedzenia :) ciastka firm: Purina, Bosch, meat hit. Dalej karmy mokre dla firm: animonda (carno, vom feinsten), Dolina Noteci, Applaws, Brit, Bozita i Versele Laga dla osób nie mających za dużych pieniędzy. Pewnie zauważyliście, że nie ma tam Pedigree - no nie ma, bo zajmowało miejsce dla karm lepszej jakości ;) poza tym pasztety, Planet Pet training stick i pasty do Konga, których z racji składu raczej nie polecamy, ale są osoby, które je chcą i biorą.


Gryzaki :) kurze łapki wędzone i białe, ogony wieprzowe, nóżki wieprzowe, uszy wieprzowe i wołowe, przełyki itp.


Kości prasowane, kości szynkowe, kości wiązane, nóżki indycze, buciki ze skóry wołowej, nogi sarnie... :)


Skóra wołowa, tchawice, penisy wołowe, ogony wieprzowe, kurze łapki, przełyk wołowy i inne :)


Ciastka dla psów, kabanosiki, gryzaki dla mniejszych psiaków, gryzaki dentystyczne... 


Smakołyki firmy Maced i Bosch Fruties :)


Naturalne smakołyki firm takich jak: Maced, Trixie, Brit (Let's Bite!), 8in1, Fish4Dogs i inne gryzaki dentystyczne, dla kotów (m.in. Dreamies, Gimpet, Brit) i wiele innych :)


Nad gryzakami mamy jeszcze torby transportowe i kocyki :)


Kącik akwarystyki - mój osobisty koszmar :D


Pompki firmy Aquael, jedzenie w płatkach, tabletkach i granulacie - dominuje Tropical w towarzystwie Tetry. Preparaty przeciw algom, neutralizujące chlor, podnoszące pH, obniżające pH, uzdatniacze wody, odżywki dla roślin i wiele wiele innych :P


Troszkę akwariowego osprzętu również mamy: żwirki, kamyki (często kupowane jako dekoracja do doniczek ;)), podbieraki/siatki, testy PH, "karmniki" itp.


Kolejny regał właściwie trudno przypisać do jakiejś kategorii :)


Na samej górze wręcz wystawowo drapak i tunel dla kota, podkłady dla szczeniąt i neutralizatory zapachu psiego/kociego/gryzoniowego moczu :)


Przy szamponach również można wydziwiać :) od najzwyklejszych dla każdych psów, przez takie dla psiaków z chorobami skórnymi, naturalne (bez parabenu), po takie, które uwzględniają kolor sierści psa :) Firmy: Trixie, Dr. Seidel, bephar, Botaniqua i inne :)


 Niżej mamy preparaty witaminowe i suplementy do BARFa :)


Następnie preparaty przeciwkleszczowe: Bayer (kiltix, foresto, advantix), Sabunol, Fiprex, Fypryst, Pess... Są też szampony owadobójcze dla psiaków napadniętych przez pchły ;)


Środki dentystyczne, odkłaczające, odstraszające, kocimiętki, tabletki na odrobaczenie, preparaty uspokajające, majtki na cieczkę, bandaże samoprzylepne, buciki dla psów, sprzęt do wyciągania kleszczy, do podawania tabletek i wiele rzeczy, o których istnieniu pewnie nadal nie wiem :)


Na dobre zakończenie :) w centrum sklepu stoi wieszak z szelkami (norweskie, step-in, guard, sled(!)), smyczami (przepinanymi i zwykłymi), obrożami (skórzanymi, materiałowymi, eko-skórkowymi) i pasy do dogtrekkingu... 









Uff... dobrnęliśmy do końca :)

Także jak widać w małym sklepie jeśli się chce można zaproponować naprawdę ogromny wybór dobrej jakości produktów. Nie należy się sugerować reklamami, bo te najlepsze karmy nie wymagają reklamy a sprawdzają się super. My jesteśmy od tego żeby powiedzieć, doradzić - nie jesteśmy tam po to, żeby wyciągać z ludzi pieniądze - dajemy alternatywy odpowiednio argumentując dlaczego ta ciut droższa karma będzie lepsza (bo ma 20% mięsa a nie samo zboże z 1% mięsa), w drugą stronę również - dlaczego chce pan karmę 24 zł za kilo, skoro w tej co jest 16 zł za kilo jest o wiele lepszy skład. Robimy to dla klientów, dla siebie, ale przede wszystkim dla psiaków, kociaków i wielu innych zwierzaków, o których staramy się wiedzieć tak dużo, żeby móc rzetelnie doradzić klientowi. Dziękujemy za zaufanie :)

Aha, i TAK, jesteśmy sentymentalni... oto zdjęcie naszego pierwszego paragonu :)