O mnie

 Ula. Lat wystarczająco by skończyć podstawówkę, gimnazjum, liceum, studia licencjackie i studia magisterskie. Koniec końców z wykształcenia filolog germański, prywatnie zadowolony korpo-ludek, z doskoku sprzedawca w sklepie zoologicznym, z pasji psiarz - dlatego czasem wyszczekana.

Psy kochałam od dziecka, ale swojego własnego i osobistego doczekałam się w wieku lat 23 w wyniku bardzo szczęśliwego zbiegu różnych okoliczności, o których możecie przeczytać w zakładce "Kora". Zanim jednak nadeszła ta piękna chwila od lat zgłębiałam , górnolotnie mówiąc, wiedzę kynologiczną w polskiej i niemieckiej literaturze - Kora uświadomiła mi, że 99% książek, które przeczytałam nadaje się co najwyżej na podpałkę do grilla, teraz mam już lepsze.

Początkowo zafascynowana i ślepo wierząca każdemu, kto miał psa dłużej ode mnie. Obecnie z ugruntowanymi poglądami, które w ramach rozwoju i poszerzania wiedzy tworzą obraz psa szczęśliwego. Co nie znaczy, że nie pytam, nie wątpię, nie rozpaczam.

Rozwijanie pasji jest dla mnie bardzo ważne i najlepiej się DOGaduję z ludźmi, którzy moją pasję podzielają, względnie tolerują moje dziwactwa z tym związane.

Obok psów lubię również robić zdjęcia - absolutnie nie znaczy to, że jestem w tym dobra, po prostu to lubię ;).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz